DZIOBAKI - SD_AR

Przejdź do treści

Menu główne:

DZIOBAKI

ARCHIWUM
DZIOBAKI
Określenie „dziobaki”, pomimo że sympatyczne, nie w pełni oddaje naturę przedmiotu. Dziobakiem możemy oczywiście dynamicznie dziobać, ale możemy też boleśnie uciskać, wciskać punktowo, rozdzierać, zakładać małą dźwignię i wydłubywać wszystko to, co w człowieku wydłubać można stosunkowo łatwo...
Ciało ludzkie ma pewną strukturę, siatkę nerwową która je spowija, naruszenie tych dwóch elementów spowoduje ból, trwałe uszkodzenia lub śmierć. Podstawowym problemem jest: w jaki sposób, czym i do jakiego stopnia te elementy(w razie konieczności) zostaną zakłócone? Drugim ciałem ludzkim? Przedmiotem? I tym się właśnie zajmiemy, wpływem przedmiotu na ciało ludzkie. W rękach osoby doświadczonej bronią może stać się w zasadzie wszystko, każdy przedmiot – to jest utarte powiedzenie, szeroko rozpowszechniane przez pewne szkoły, systemy walki wręcz. Czy to prawda? Bananem będzie ciężko zrobić krzywdę, ale już ceramicznym kubkiem, aluminiową latarką, kluczykiem do samochodu – raczej nam się to uda. Przedmioty codziennego użytku, po pewnej selekcji mogą stanowić narzędzia wspomagające naszą walkę, samoobronę, kiedy zostaniemy napadnięci. Trzeba tylko znać i ich możliwości i potrafić zastosować w koniecznej sytuacji. To wydaję się proste…
Człowiek wymyśla różne rzeczy, przedmioty, zmienia je, ulepsza, wszystko ewoluuje. Tak też stało się z jednym z najprostszych narzędzi walki, małym, prostym, tempo zakończonym kawałkiem drewna, patykiem, który mieści się w naszej dłoni. Na początku był tylko patyk, później był to ostry patyk, następnie metalowy pręcik. Dziś mamy do czynienia z często wielofunkcyjnym narzędziem posiadającym, oprócz cech użytkowych do samoobrony i walki, dodatki takie jak: długopis, latarka, marker, ukryte małe ostrza, miotacz gazu, gwizdek. Możliwości rozwoju nadal są otwarte. Forma wykonania i wygląd zmienił się również bardzo mocno. Nie zmieniła się tylko idea wykorzystania, posiadania tego narzędzia, mianowicie: wywarcie wpływu na ludzie ciało, wymuszanie posłuszeństwa poprzez oddziaływanie bólowe.
Planując posiadanie i używanie takich narzędzi musimy przemyśleć kilka podstawowych kwestii. Czy będziemy umieli tego użyć? Co po tym jak skutecznie użyjemy? Jak i gdzie będziemy to nosić? Jak szybko w stresie, kiedy nierzadko już będziemy napadnięci, bici, możemy wydobyć nasze narzędzie?
Marcin Jędrzejczak ARSENAŁ 134
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego