2x HAMMER - SD_AR

Przejdź do treści

Menu główne:

2x HAMMER

ARCHIWUM
2x HAMMER
Im dłużej przyglądam się i analizuję otaczającą nas rzeczywistość, tym bardziej jestem przekonany, że to nie pistolet, pała czy gaz pieprzowy stają się narzędziem dającym nam poczucie bezpieczeństwa, a właśnie niepozorny telefon komórkowy. Stało się tak z kilku oczywistych powodów i paru radykalnych zmian w mentalności społeczeństw. Telefon stał się urządzeniem powszechnym w dużej części za sprawą jego ogromnej przydatności dla służb całego świata. Bez odpowiedniego wsparcia nie powstałaby tak szybko, tak gigantyczna infrastruktura. Dzięki produkowanemu masowo drobiazgowi można o jego posiadaczu wiedzieć prawie wszystko, co ciekawsze za zgodą rzeczonego posiadacza. To oczywiste i zostało przez użytkowników świadomie zaakceptowane. Mnie jednak bardziej zastanawiają zmiany w psychice posiadaczy komórek. Człowiek zagrożony nie myśli o skutecznych sposobach uniknięcia problemu lub racjonalnemu przeciwstawieniu się sytuacji – pierwsza rzecz – sięga po telefon. Cele mogą być dwa. Jeden, żeby zarejestrować zdarzenie, drugi – wezwać policję czy pogotowie...
Istnieją natomiast dość znaczące różnice w podejściu do problemu aktywnego przeciwstawienia się złu w społeczeństwie naszym, wschodnioeuropejskim i w amerykańskim czy zachodnim. Dziesięciolecia wykształciły w nas mnóstwo bierności i zakorzeniły przekonanie, że ci mądrzejsi od nas wszystko załatwią, że taka jest natura relacji człowiek i jego pan...
Bez względu na rozważania o naturze ludzkiej – telefon komórkowy jest nam potrzebny w każdych okolicznościach. W sporej ofercie telefonów specjalnych (mniej lub bardziej odpornych, pancernych) na szczególną uwagę zasługują telefony firmy mPTech z serii Hammer. Firma promuje się hasłem:
„Produkujemy telefony komórkowe i robimy to dobrze”. Potwierdzam: produkują, robią to dobrze i dodaję: sprzedają w bardzo przyzwoitej cenie... Moim zdaniem – mogliby drożej...
Dwa telefony – jeden klasyczny z klapką i smartfon, to zestaw, który warto brać pod uwagę przewidując sytuacje trudne. Dlaczego dwa? Odpowiedź jest prosta. Najczęściej intensywnie eksploatujemy smartfon (rozmowy, mapy, lokalizacja, inernet, itd.) ze wszystkimi tego konsekwencjami energetycznymi. Nawet tak pojemna bateria, jak użyta w prezentowanym HAMMER ENERGY, może zawieść w sytuacji krytycznej. Natomiast HAMMER BOW+ wytrzyma dwa tygodnie lub dłużej, bo służy tylko do komunikacji (pomimo dostępności bardziej rozbudowanych, lecz nadal podstawowych funkcji). BOW+ jest w tej chwili jedynym pancernym telefonem klapkowym. Generalnie, klapki zostały wyparte z rynku przez telefony myziane, ale ich zalety w sytuacjach krytycznych są niepodważalne. W BOW+ odbieramy połączenie otwierając telefon i rozłączamy zamykając, klawisze są duże, czytelne i wygodne w obsłudze nawet w grubych rękawicach. Do dyspozycji mamy predefiniowany klawisz SOS, radio i parę innych funkcji o charakterze raczej dekoracyjnym (w wypadku zastosowań kryzysowych). Ekrany zewnętrzny i wewnętrzny są wystarczające i adekwatne do przewidzianych zastosowań. BOW+ jest ładowany w wygodnej stacji dokującej lub standardowym kablem USB.
HAMMER ENERGY jest pancernym smartfonem z dobrym wyświetlaczem HD IPS Gorilla Glass 3 i (bardzo ważne) z czystym Androidem bez bzdur. Aparat 8.0 Mpx Sony IMX219 zapewnia przyzwoitą jakość zdjęć i rejestrację w FULL HD. GPS, lokalizacja, prowadzenie działa zaskakująco szybko i sprawnie. Telefon nie gubi się i nie szuka i nie kombinuje w drodze. Obsługa w rękawiczkach czy mokrymi dłońmi jest, być może, lepsza niż w normalnym smartfonie, ale odbiega od informacji katalogowej... Inna sprawa, że nie spotkałem jeszcze telefonu, którego ekran nie sprawiałby kłopotów „na mokro”. Jednak najważniejsze w ENERGY są dwie rzeczy: potężna, szybkoładowalna, z opcją pawerbank bateria 5000 mAh i aluminiowo-tytanowa konstrukcja. Bateria zapewnia bardzo długi czas pracy, mocna budowa – wytrzymałość w różnych okolicznościach. Certyfikat IP68 oznacza odporność na wodę przy zanurzeniu do głębokości 1,5 metra, przez 30 minut oraz pełną ochronę przed wnikaniem pyłu. Oba telefony przeszły pozytywnie drop testy do wysokości ENERGY 1,2 m, a BOW+ 1,5 m. Są to parametry określone dla zastosowań militarnych. Warto jednak pamiętać, że ciśnienie wody na głębokości 1,5 m jest wartością teoretyczną. Jeśli wejdziemy z telefonem pod prysznic, to punktowa wartość ciśnienia strumienia może być większa... To, że telefon upadnie z 1,5 m i wytrzyma jest wartością oczywistą. Ta sama wytrzymałość może się nam przydać w innych, mniej oczywistych sytuacjach, np. odporność na dmuchnięcie z kompensatora na lufie AR.
Telefony mają charakter zdecydowanie użytkowy, pomarańczowe elementy, gumowana obudowa ENERGY, czy wkręty na obudowie BOW+ wyraźnie definiują ich przeznaczenie i określają użytkownika. Nie całkiem sprawdzą się wizerunkowo w damskiej torebce na telewizyjnej gali. Oba telefony były męczone, topione, deptane, błocone, wycierane i używane... Działały. Myślę, że firma, która istnieje na rynku od 2007 roku, wie co robi i dla kogo to robi.
Michał Maryniak ARSENAŁ 135
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego